orthank blog

XXXVII.

przez , 03.mar.2013, w Bez kategorii

Ing Kass zdążył się już przyzwyczaić do obecności Darvida Ikovara, ale nadal lubił przebywać sam. Miał wtedy czas na rozmyślania, a także analizowanie wszystkiego. Profesor był typem samotnika, który potrafił się odnaleźć wśród innych, lecz na dłuższą metę nie potrzebował towarzystwa. Natomiast ciągła obecność kogoś irytowała go. Dlatego dogadywali się z Darvidem tak, by obaj mieli trochę czasu dla siebie. Obecnie znów wszyscy inni agenci GAWu byli zajęci, więc Ikovar wykonywał te zadanie sam. Przerwy w pilnowaniu profesora były więc obu na rękę.
Tego dnia Kass postanowił udać się na cmentarz. To było szczególne miejsce, które czasem odwiedzał, nie tyle by zachować kogoś w pamięci, ale ku przestrodze.
Grób Herlaca Gibbsa nie wyglądał okazale. Odkąd pochowano tu także jego żonę, mało kto tu zaglądał. Matematyk nie wiedział wiele o rodzinie Gibbsa, ale wydawało mu się, że miał jakieś dziecko lub dzieci, które mieszkały jednak gdzieś poza Bereszit. Odgarnął więc trochę liści, przeczyścił płytę i myślał.
Nie znał Herlaca osobiście. To była ta sprawa, którą Kass nazywał przestępstwem doskonałym. Pracował nad nią, ale ani on, ani nikt inny, nie potrafili znaleźć logicznego rozwiązania i wyjaśnienia. Zdarzały się takie sprawy, policja najczęściej je zamykała, zwłaszcza gdy, jak ta, były pojedyncze. Istniały oczywiście pewne kapłańskie i magiczne metody dociekania prawdy, które w tym wypadku przewyższały logikę, głównie dlatego, że nie musiały bazować na znanych faktach. Umysł śledczych, czy Estymator przetwarzały tylko to, co udało się dowiedzieć. Szukano motywów, poszlak, analizowano ślady. W przypadku Gibbsa nie znaleziono nic. Najgorsze, że nikt, kogo możnaby podejrzewać, nie miał motywu.
Śledczy postawili jedną hipotezę, którą uznali za najbardziej prawdopodobną. Twierdzili, że to prawdopodobnie przypadkowa ofiara. Być może któraś z organizacji przestępczych, albo jeszcze gorzej GAW, omyłkowo załatwiło Gibbsa. W takim wypadku dotarcie do prawdy przestało się liczyć dla policji. Sprawa mogła być zbyt niebezpieczna. Stchórzyli, nie chcieli mierzyć się z prawdą.
To dało bardzo wiele do myślenia Kassowi. Lubił wspominać tamtą sytuację. Jego samego zawsze coś pchało do tego, by wszystko pojąć i zrozumieć, wyjaśnić. Najlepiej za pomocą logicznych, matematycznych zasad, indukcyjnie bądź dedukcyjnie. Estymator w kryminologii mógł być przełomowym narzędziem. Jednak tamto doświadczenie uzmysłowiło naukowcowi, jak bezużyteczne jest narzędzie, gdy nie ma dobrze zebranych danych. Całe przewidywanie przyszłości, czy wyliczanie jej, nie miało sensu, jeśli nie miało się otwartych oczu. Świat zmiennych był tak ogromny, że zbyt łatwo dało się zgubić coś, co nie jest oczywiste. A to uzmysłowiło profesorowi, że zbrodnia doskonała istnieje, tylko trzeba mieć pewne założenia. Jedno z nich mówiło o tym, że przestępstwo musi być precyzyjnie zaplanowane i przeprowadzone. Nie mogły zostać żadne ślady, odciski, a ewentualna analiza balistyczna nie powinna nic wykazać. To się dało zrobić, zresztą nie raz się zdarzało. Natomiast drugie założenie dotyczyło motywu. Ten nie powinien być łatwy do zgadnięcia. Przestępstwo nie powinno także przynieść korzyści bezpośrednich, ale jeszcze ważniejsze było to, by ten, który dokona takiej zbrodni, się nią nie chełpił. Nie wracał do niej.
Dlatego przypadkowe morderstwo, na nieznanej osobie, dokonane przez jakiegoś zawodowca idealnie pasowało do tej definicji. Nie było logicznej przyczyny, to bardziej wypadek przy pracy. Ale też memento. Estymator, niezależnie jak będzie dobry, nigdy nie będzie w stanie objąć wszystkich możliwości i rozwiązań. Pozostanie tylko narzędziem, nieużytecznym, jeśli ci, którzy go obsługują nie będą mieli otwartych oczu.
Dlatego właśnie cała ta sprawa zamachów Zatacha, była dla Kassa tak intrygująca. Nie potrafił dotrzeć do danych, które mógłby przetworzyć. Nie wiedział nawet jak je zdobyć, nie licząc współpracy z magami, kapłanami, czy bóstwami. Ale jeśli udałoby się odpowiednio nakierować estymację zmiennych, zgadnąć kilka faktów, to byłoby genialne doświadczenie w rozwoju Estymatora. Z pewnością więcej wnoszące niż analiza przestępstwa doskonałego.


Komentowanie nieaktywne.

stat4u <!-- s4uext=s4upl(); document.write('stat4u') //--> stat4u

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...